Od pewnego czasu chodzi mi po głowie napisanie czegoś na temat końca świata. Bynajmniej nie zamierzam się skupić na oklepanych do granic możliwości wszelkiego rodzaju przepowiedniach, ale nie mogę o nich nie wspomnieć. Postaram się jednak skupić na różnych podejściach do tego zagadnienia. Powszechnie bowiem wiadomo, że dla jednych koniec świata oznacza złamany paznokieć tudzież [...]
Oj dawno nic nie popełniłam na stonce. Wiem, moja wina. Przez ten czas działo się i nie działo. Z jednej strony standard, czyli świąteczne obżarstwo w rodzinnym gronie, z drugiej strony przyjazd Mańka, fantastyczna zima i brak pomysłów gdzie pojechać, co zobaczyć. Latem sytuacja wydaje się łatwiejsza, ale w zimie nie ma mowy o jakichś [...]
Stało się nieoczekiwane. Zapewne większość z was już i tak o tym wie, ale należałoby się podzielić najnowszym njusem z resztą moich czytelników:) Zaczęło się niewinnie: po raz n-ty zdenerwował mnie mój fantastyczny Pan Kierownik z xero i z tego tytułu po raz n-ty udałam się w beznadziejną podróż po portalach internetowych z ofertami pracy. [...]
Tak, tak… Niestety ostatnimi czasy ogarnęła mnie niemoc twórcza. I w sumie niby nawet mam co opisywać, ale najnormalniej w świecie nie chce mi się. Wczoraj nawet zmobilizowałam się do poprawiania referatu, wszystko szło pięknie do momentu aż chciałam urzeczywistnić wizję nowej ryciny i wtedy nastąpiło to co nastąpić musiało (złośliwość rzeczy martwych) - słowem [...]
Dzisiaj będzie trochę ironicznie i sceptycznie. Nastał dzień wolny w ciągu tygodnia a ja zostałam odcięta od wszelkich mediów typu tv, internet. Chwilowo mój internet działa jedynie w momencie, kiedy laptop jedzie na baterii. Wystarczy, że tylko podłączę zasilacz a net pada, CHOCIAŻ miewa jakieś przebłyski o czym świadczy dostarczona wiadomość z gadulca w momencie, [...]
Dosyć ciekawy tydzień za mną. We wtorek zapadła decyzja, że Manases przyjeżdża do nas na święta. Bilet już kupiony, Residence Card w kieszeni, wizy nie trzeba, więc pozostało jedynie odliczanie dni do przybycia gościa.
Drugą decyzję podjęłam sama i niejako ma ona związek z przyjazdem Manasesa. Do Lizbony przeprowadzę się najpewniej dopiero wczesną wiosną, zaraz [...]
Na stonce nowa podstrona, pierwsza w moim wykonaniu: O mnie i Portfolio. Mam w planach, aby stonka stała się swego rodzaju moją wizytówką i dodatkowym atutem w starciu z pracodawcami. Dlaczego? Powtórzę to, co już raz komuś powiedziałam: nie mam się czego wstydzić, więc dlaczego mam się tym nie pochwalić? Dodałam też English version, w [...]
Mam wrażenie, że od wieków nic tu nie napisałam…
Ostatnie dwa tygodnie były wybitnie szalone jeśli chodzi o moje życie zawodowe głównie. Zaraz po powrocie do Polski, w środę, zaczęłam nową pracę w jakiejś restauracji na zmywaku. Nie powiem, nawet mi się podobało. Fajni ludzie, własny kącik…mimo, że zlew ale jednak. Potem się okazało, że jednak [...]